Freegański :)))) Dobrze mieszkać w pobliżu 3 dużych sklepów warzywnych. Szczerze, to trochę... a nawet bardzo! przejadły mi się pasty ze strączkowych, bo ile można jeść: soje, soczewice, ciecierzyce, fasolę lub groch na kanapkach :)!? Dziś po wyczajeniu tego zielonego cuda kombinowałam co z nim mam począć. Wymyśliłam pastę. Prosta i szybka do zrobienia. Brokuła porozrywać na małe różyczki i wrzucić do gotującej się wody. Na patelni z bulionem ugotować starte na tarce z oczkami "łezkami" kilka pieczarek i kawałek cebuli. Mielimy na pastę kilka czarnych oliwek, ugotowanego brokuła. Łączymy z pieczarkami+cebula. Doprawiamy do smaku, koniecznie dodać curry. Genialne na ciepłym toście z pomidorkiem :)
sobota, 11 października 2008
zielona moc brokuła.
Freegański :)))) Dobrze mieszkać w pobliżu 3 dużych sklepów warzywnych. Szczerze, to trochę... a nawet bardzo! przejadły mi się pasty ze strączkowych, bo ile można jeść: soje, soczewice, ciecierzyce, fasolę lub groch na kanapkach :)!? Dziś po wyczajeniu tego zielonego cuda kombinowałam co z nim mam począć. Wymyśliłam pastę. Prosta i szybka do zrobienia. Brokuła porozrywać na małe różyczki i wrzucić do gotującej się wody. Na patelni z bulionem ugotować starte na tarce z oczkami "łezkami" kilka pieczarek i kawałek cebuli. Mielimy na pastę kilka czarnych oliwek, ugotowanego brokuła. Łączymy z pieczarkami+cebula. Doprawiamy do smaku, koniecznie dodać curry. Genialne na ciepłym toście z pomidorkiem :)
zupa diaboliczna
Nie przepadam za zupami, ale ta jest wyjątkowa:) Ostra, gęsta i intensywna w smaku.
W bulionie (lub wodzie) gotujemy warzywa:
marchewki,
pietruszki,
selery,
pory,
pomidor/y
cebulkę,
pół czerwonej papryki,
1,5 szklanki ugotowanej, czerwonej fasoli,
Wszystko gotujemy do miękkości, wyławiamy i robimy z tego przecier (na sitku lub blenderem). Przetarte warzywa wrzucamy z powrotem do wody w której sie gotowały. Z doświadczenia wiem, że wszystko jest bardzo wodniste, więc gotujemy aż porządnie zgęstnieje. Doprawiamy sosem sojowym, pieprzem mielonym, solą, ziele angielski, listki laurowe i mielona papryka ostra lub słodka- w zależności od tego jaka ma być ostra.
:)
niedziela, 28 września 2008
ciecierzyca ze szpinakiem
To znaczy obiad w 4 minuty:) Oczywiście jeśli ciecierzycę bierzemy z puszki, a nie sami gotujemy. Cebulka, 3 ząbki czosnku, garść oczyszczonego i porozrywanego szpinaku, łyżeczka świeżego startego imbiru/ duża szczypta mielonego z paczki, pół puszki ciecierzycy. Sól i pieprz. Na rozgrzany olej wrzucamy posiekaną cebulkę i czosnek, gdy się zeszklą wrzucamy cieciora, doprawiamy imbirem, solą i pieprzem. Chwilę smażymy, po kilku minutach wrzucamy porwany w kawałeczki szpinak. Gdy liście zwiną się do minimum znaczyć to będzie, że już gotowe. :)
wtorek, 23 września 2008
sos pieczarkowy.
Bazą do sosu będzie bulion spod warzyw gotowanych na kotlety :)
Szklanka bulionu warzywnego,
4 średnie pieczarki,
malutka cebulka,
5 łyżek mleka sojowego naturalnego (niesłodzone),
1.5 łyżeczki mąki ziemniaczanej.
Sól, pieprz świeżo zmielony.
Trzemy pieczarki i cebule. Wrzucamy na suchą patelnie i co chwilę mieszamy. Gdy pieczarki znacznie zmniejszą swoją objętość wlewamy bulion i czekamy aż około połowy płynu wyparuje. W szklance mieszamy mleko sojowe z mąką ziemniaczaną. Wlewamy na patelnie i mieszamy. Doprawiamy i jeszcze jakiś czas trzymamy na ogniu. Smakujemy, znów doprawiamy i w gotowe ;)
kotleciki warzywne.
Kotleciki śmieciowe.
Wyciągamy z lodówki wszystkie warzywa jakie mamy
resztki mrożonek, otwarte puszki, kawałki marchewek, pietruszek, selerów i kapusty. Kilka małych cebulek.
Wszystkie gotujemy do miękkości, porządnie odsączamy (ale nie wylewamy bulionu spod warzyw). Wszystkie ugotowane rzeczy przepuszczamy przez maszynkę do mielenia, dorzucamy jakiś groszek lub kukurydzę z puszki. Wszystko znów odsączamy możliwie jak najbardziej. Wrzucamy jeszcze na sitko. Na dwie szklanki ugotowanych i zmielonych warzyw potrzeba:
pół szklanki otrębów,
płaksa łyżka mąki sojowej.
Sól, pieprz, można sypnąć curry lub mieszankę ziół prowansalskich lub estragon i oregano :).
Przyprawy, mąkę i otręby wymieszać z warzywami. Formować w małe kulki, obtoczyć w bułce tartej i smażyć.
sobota, 13 września 2008
czeko-ciacha
Właśnie sobie wsuwam, w ramach sobotniego lenistwa. Nie mogłam nigdzie znaleźć satysfakcjonującego mnie przepisu na ciastka, więc postanowiłam polegać na swojej inwencji twórczej ;) Ciasto jest podpierane przepisem na piernik. W środku jest dżem.
Składniki na 5 dużych (podwójnych) ciastek:
2 szklanki mąki,
niecała szklanka cukru,
szklanka mleka sojowego (albo innego roślinnego),
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
3 kopiaste łyżki ciemnego kakao.
pół szklanki oleju,
aromat orzechowy, albo jakiś inny.
Potrzebny będzie jeszcze dżem i cukier puder, ale to po upieczeniu dopiero :) Więc mieszamy ze sobą składniki i dużej blaszce wymasowanej olejem i posypanej kaszą manną kładziemy łyżką spore grudki ciasta i mokrą dłonią je rozpłaszczamy i nadajemy im kształt (obojętnie jaki, byle wszystkie były do siebie zbliżone). Ilość ciastek musi być parzysta. W połowie z nich robimy po środku dziurkę kieliszkiem, albo czymś innym. Wstawiamy do pieca na jakieś pół godziny, około 200 stopni, ale trzeba pilnować bo łatwo się przypalają. Kiedy są już upieczone, to te które są w całości(te bez dziurki) smarujemy dżemem, te które są dziurawe obficie posypujemy cukrem pudrem. Ciastka składamy lekko przyciskając. I gotowe :)
sobota, 6 września 2008
paszteciki z kapustą i pieczarkami.
Jako że jestem fanką połączenia kapusty i pieczarek, to wykorzystuje je gdzie się da. Tym razem są to małe paszteciki, które można zjeść zarówno na śniadanie jak i zabrać ze sobą do pracy, szkoły czy na wycieczkę. Właściwie nie jest to nic nadzwyczajnego, jednak wpisały się na stałe do mojego menu. Z proporcji jakie podam wychodzi około 18 sztuk średniej wielkości.
Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej,
około 5 dag drożdży,
szczypta soli,
szklanka lekko ciepłej wody.
Suche składniki wymieszać, drożdże rozpuścić w wodzie, następnie zagnieść ciasto i odstawić do wyrośnięcia.
Nadzienie:
pół kilograma kapusty kiszonej,
pół kilograma pieczarek,
średniej wielkości cebula,
sól i pieprz.
Jeśli kapusta jest zbyt mokra należy ją odcisnąć ze zbędnego soku, następnie drobno posiekać, cebule również tniemy na małe kawałki. Pieczarki zetrzeć na tarce. Wszystko to wrzucić na woku z odrobiną wody i gotować około 10/15 minut aż kapusta całkiem zmięknie, a pieczarki stanowczo zmniejszą swoją objętość. Doprawić pieprzem i solą (jeśli kapusta nie jest już słona).
Ciasto należy rozwałkować do grubości około 2mm, pociąć na paski, nakładać około 1,5 łyżeczki farszu i zawijać. Piec w piekarniku około 45 minut w 200 stopniach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
